Po rekolekcjach: zobacz, posłuchaj, podziel się

Skąd powstał pomysł na rekolekcje i inicjatywy dla osób stanu wolnego? Jakie bariery pokonują osoby angażujące się w spotkania dla singli? Jak wykrzesać z samotności wielkie dobro? Posłuchaj Michaliny i Przemka w Radiu Warszawa. http://radiowarszawa.com.pl/2016/03/rozmowa-na-co-dzien-o-rekolekcjach-dla-singli-26/

 

W rekolekcjach „Spotkaj Boga, siebie, drugiego człowieka” uczestniczyło każdego dnia bardzo wielu ludzi. Ich liczba przekraczała tysiąc. Większość zostawała na rozmowach w grupach i dwójkach po mszach – w niedzielę 1500 osób. To kolejny znak, że rekolekcje i spotkania adresowane do takiej grupy społecznej są ważne i potrzebne.

Jak czytamy na stronie parafii Zbawiciela, „rekolekcje zgromadziły tysiące warszawiaków i osób z praktycznie całej Polski. Były znakomitą okazją do refleksji, lepszego poznania Boga, siebie i drugiego człowieka.”

Zapraszamy do wypełnienia krótkiej ankiety (po)rekolekcyjnej – KLIKNIJ TU.

Po wypełnieniu ankiety można mieć wgląd w odpowiedzi udzielone przez innych.

 

Rekolekcje odbywały się w ciszy, prawie bez muzyki, bez organów. Zależało nam na wielkopostnej, rekolekcyjnej ciszy. Muzycznymi akcentami w trakcie trwania komunii był Hymn o Miłości, zaśpiewany w sobotę a capella przez Anię Laskowską, w niedzielę natomiast – Panis Angelicus w wykonaniu Olgi Stankiewicz z Filharmonii Narodowej.

Jeden z organizatorów tak mówi tym, co odnajduje w naszych inicjatywach: „Ze spotkań dla studentów mentalnie już wyrosłem, wspólnoty rodzin jeszcze nie są dla mnie, w Odnowie już byłem 🙂 Swoje miejsce odnalazłem tutaj. Dawno nie czułem się w niczym tak swojo, jak w tych inicjatywach. Uczestniczenie w nich jest dla mnie pobudzające i rozwijające –  a jednocześnie angażuję się w organizację, bo czuję potrzebę, aby dać coś z siebie i chcę pomagać je rozwijać. Dla mnie te rekolekcje to było odkrywanie na nowo prostych prawd o relacjach, dużo dobrych spotkań z drugim człowiekiem i ze sobą. Najbardziej potrzebowałem jednak czasu z Jezusem na modlitwie, adoracji, bo z tym ostatnio słabo – i tak się stało 🙂„.

Poniższe zdjęcia przedstawiają liczbę osób, które pozostawały w kościele na rozmowach po mszach. Na Eucharystiach ludzi było rzecz jasna więcej. W niedzielę do kościoła dolnego wiele osób się już niestety nie zmieściło. Kolejne centralne rekolekcje zaplanujemy zatem nieco inaczej 😉

Nagrania rekolekcji

 

plakat_1366