Jak Fabryka Kryształów Maltsov w Gusewie podtrzymuje tradycje starego rzemiosła

W swojej prawie trzystuletniej historii Huta Kryształów Gusiewskich, położona w obwodzie włodzimierskim, przeżyła wiele kryzysów, a nawet była na skraju zamknięcia. Jednak za każdym razem nie tylko wychodziła z tych sytuacji z godnością, ale również je wykorzystywała. Dziś w odnowionej i zmodernizowanej fabryce powstają naprawdę wyjątkowe egzemplarze - na przykład dwuwarstwowe kryształowe puchary, których produkcja wymaga najwyższego kunsztu, czy wazony podłogowe o imponujących wymiarach. Jednocześnie, zachowując przeszłość, kierownictwo fabryki patrzy w przyszłość - o czym świadczą liczne współprace z nowoczesnymi projektantami i artystami, którzy oferują własne, nowe i świeże spojrzenie na tradycyjne rzemiosło. "RBC Style" rozmawiało z Eleną Usenko, dyrektorem generalnym Gusevsky Kristallny Zavod Maltsov Ltd. o kryzysie kadrowym, technikach rzemieślniczych i o tym, dlaczego kryształ staje się dobrem luksusowym.

Historia Fabryki Kryształów Gusiewskich liczy sobie prawie trzy wieki. Przez ten czas produkcja nie raz stawała w obliczu trudnych sytuacji, a nawet była na skraju zamknięcia. Co pomogło Ci przetrwać wszystkie chwile kryzysu?

Z reguły kryzysy występują u zbiegu okresów historycznych, na załamaniu epok. Na przykład w 1923 roku znacjonalizowana po rewolucji fabryka mogła przestać istnieć i tylko dzięki bezpośredniej interwencji kierownictwa kraju nadal funkcjonowała. Prawie sto lat później, w 2011 r., ponownie pojawiła się groźba zamknięcia, ale szybko pozyskano prywatne inwestycje i kredyty komercyjne, co umożliwiło wznowienie produkcji poprzez przebudowę jednego z budynków i wyposażenie go w urządzenia niezbędne do zorganizowania pełnego cyklu technologicznego. Fabryka nie tylko wznowiła pracę, ale wróciła, a właściwie odnowiła się. Zmiany dotknęły między innymi zasad zarządzania i polityki asortymentowej. Ta radykalna modernizacja pozwoliła również firmie bardzo dobrze przetrwać pandemię: wzrost sprzedaży i produkcji trwa nadal, pomimo niekorzystnej sytuacji. Dzięki pojawieniu się i rozwojowi zainteresowania turystyką krajową zwiększa się napływ turystów zainteresowanych tradycyjną sztuką i rzemiosłem. Nasz zakład produkcyjny w regionie Vladimir jest otwarty dla zwiedzających, dwa razy dziennie odbywają się wycieczki z przewodnikiem, podczas których można zobaczyć cały proces ręcznego wytwarzania kryształu. Ponadto znajdują się tu trzy sklepy firmowe.

Dziś wielu producentów mówi o kryzysie surowcowym spowodowanym sankcjami i problemami z logistyką. W jakim stopniu to wszystko dotyczy Twojej fabryki?

Prawie wszystkie surowce kupujemy na terenie kraju. Poza tym zawsze mamy zapasy strategiczne. W najbliższym czasie nie należy więc spodziewać się poważnych zagrożeń. Wśród naszych potrzeb jest kilka pozycji z importu, ale można je zastąpić w Rosji.

© służba prasowa

A co dokładnie jest potrzebne do produkcji?

Przede wszystkim materiały do przygotowania wsadu: piasek, potaż, soda, różne barwniki... Nawiasem mówiąc, nasza fabryka produkuje kryształ w najszerszej gamie kolorów.

Czy wszystko co się dzieje miało jakiś wpływ na ceny?

Oczywiście, że tak. Przez ostatni miesiąc obserwowaliśmy niemal codzienne zmiany cen materiałów przychodzących. Na przykład koszt opakowań wzrósł katastrofalnie. Części i materiały do urządzeń gazowych to kolejna pozycja kosztów. Koszty uległy więc znacznej zmianie. Oczywiście staramy się zapewnić stabilność cen. Chcielibyśmy, aby kryształ był przystępny dla klientów, ale niestety od dawna jest to towar luksusowy i nie jest tani, bo absolutnie wszystkie operacje technologiczne wykonuje się ręcznie.

Fabryka zatrudnia specjalistów w naprawdę wyjątkowych zawodach: dmuchaczy szkła, dmuchawców, szlifierzy diamentów, grawerów. Przeżywasz kryzys kadrowy, co robisz, aby utrzymać rzemiosło przy życiu?

Współpracujemy z czołowymi instytutami artystycznymi w kraju, studenci Akademii Stieglitza i Akademii Stroganowskiej przychodzą do nas z przyjemnością na praktyki i z zainteresowaniem przyglądają się produkcji. Szkoły przyfabryczne dawno przestały istnieć, w ich braku nasi doświadczeni rzemieślnicy przyjmują rolę mentorów, wychowując swoich zastępców. To, trzeba przyznać, nie jest łatwy proces. Musimy pamiętać, że w tak kreatywnym zakładzie produkcyjnym jak nasz, każdy pracownik jest wyjątkowy. Nie da się postawić na strumieniu potrzebnych nam specjalistów.

Kryształ od dawna jest dobrem luksusowym i nie jest tani, gdyż absolutnie wszystkie operacje technologiczne wykonywane są ręcznie.

© służba prasowa

W ciągu ostatnich kilku lat stale poruszany jest temat ożywiania i wspierania rzemiosła ludowego. Odbywają się wystawy i okrągłe stoły. Na ile, Pana zdaniem, te wszystkie działania są skuteczne i jakiego wsparcia ze strony środowisk i państwa naprawdę potrzebują?

Gus-Khrustalny jest oddalony od Moskwy o 250 km, nie każdy może dojechać tak daleko, dlatego ważna jest popularyzacja naszych produktów, pokazywanie ich w różnych miejscach. Na przykład w muzeach federalnych, takich jak Muzeum Puszkina (które, nawiasem mówiąc, jest ściśle związane z Malcowami, bo pojawiło się w dużej mierze dzięki ogromnemu wkładowi Jurija Stepanowicza Neczajewa-Malcewa). Teraz współpracujemy głównie z małymi galeriami, ale przygotowujemy już duże projekty wystawiennicze. Fabryka znajduje się na federalnej liście przedsiębiorstw sztuki ludowej i rzemiosła, bierzemy udział we wszystkich państwowych programach wsparcia.

Owszem, czujemy zainteresowanie naszą pracą, ale niewystarczająco rozwinięta infrastruktura społeczna miasta nie pozwala nam na jej rozszerzenie. Jak w wielu małych miejscowościach, w Gus-Khrustalnym brakuje czegoś, co uczyniłoby go atrakcyjnym nie tylko dla turystów, ale i dla mieszkańców: na przykład nowoczesnego zaplecza edukacyjnego, kulturalnego, rekreacyjnego. Byłem w europejskich firmach szklarskich, które posiadają własne muzea i ośrodki szkoleniowe, gdzie opowiadają historię rozwoju tego rzemiosła i oferują kursy mistrzowskie. Nie możemy tego wszystkiego robić sami i na własny koszt. I świetnie byłoby uzyskać pomoc w tym kierunku.

Fabryka słynie ze współpracy z artystami i projektantami. Czy w najbliższym czasie planowane są jakieś kapsułowe kolekcje?

Często zwracają się do nas z propozycjami współpracy. Niedawno przyjechali przedstawiciele Moscow Design Museum, a kilku artystów wyraziło chęć rozpoczęcia z nami wspólnych projektów. Oczywiście nadal będziemy współpracować z naszymi stałymi autorami, bo praca z kryształem bez znajomości specyfiki technologii jego produkcji jest praktycznie niemożliwa. Większość naszych niezależnych autorów to specjaliści od szkła, tacy jak Igor Tomsky, profesor Akademii Ceramiki Artystycznej i Szkła Stieglitz. Nowatorskie pomysły są dla niego oczywiście dużo łatwiejsze do zrealizowania niż dla dyletanta. Ale są wyjątki: projektantka obiektów Svetlana Popova, która nigdy wcześniej nie pracowała ze szkłem, zaproponowała serię wazonów "Pauzhna" opartych na tradycyjnej rosyjskiej zastawie stołowej.

© służba prasowa

Kto podejmuje ostateczną decyzję: być kolaborantem czy nie?

Pracujemy kolegialnie: jest blok handlowy, blok technologiczny i blok produkcyjny. Oczywiście najpierw oceniamy projekt pod kątem możliwości technicznych. Następnie omawiamy, co chcemy skończyć: produkt masowy skierowany do własnych kanałów sprzedaży, czy ekskluzywną historię wizerunkową. Każdy z naszych wewnętrznych artystów ma możliwość zorganizowania tzw. dni kreatywnych, kiedy to można eksperymentować i realizować swoje pomysły w produkcji. Często prezentujemy te wytwory na wystawach jako przykłady nowoczesnej produkcji kryształów.

Co z Twojego asortymentu sprzedaje się najlepiej?

Fougères, szklanki, kieliszki i inne przedmioty do obsługi stołu, zwłaszcza z kryształu kolorowego i overlay (tj. dwuwarstwowego). Te niecodziennie spektakularne wykończenia są naszym znakiem rozpoznawczym. Ich wykonanie wymaga od rzemieślników najwyższych umiejętności i artystycznego zacięcia.

Jakie są jeszcze techniki i sztuczki, które tylko Ty możesz opanować?

O odcieniach kryształów, które produkujemy, będę jeszcze długo opowiadał. Wśród nich są tak rzadkie jak erb i neodym. Zastosowanie tlenków metali ziem rzadkich jako barwnika pozwala na uzyskanie tych subtelnych kolorów akwareli - różu i fioletu. Za opracowanie tak barwionego szkła grupa pracowników zakładu otrzymała w 1971 roku Nagrodę Państwową ZSRR. Jeśli chodzi o zdobienie kryształów, często stosujemy połączenie różnych technik: na przykład fasety diamentowe połączone z grawerowaniem lub malowaniem. To znacznie wzbogaca kryształ pod względem dekoracyjnym i estetycznym. Ponadto fabryka może produkować przedmioty w bardzo różnej skali - od 1,5-metrowego wazonu podłogowego czy dużych elementów architektonicznych po miniaturowe detale do wykończenia odzieży i akcesoriów (takie prace były już kilkakrotnie wykonywane dla kolekcji couture domu mody Ulyana Sergeyenko).

© służba prasowa

Jakie kolory kryształów są obecnie bardzo popularne i czy istotny jest kryształ o czystej barwie?

Większość ludzi jest przyzwyczajona do bezbarwnego kryształu i uważa, że tylko bezbarwny kryształ nadaje się do szklanek i kieliszków do shotów, ponieważ pozwala zobaczyć kolor napoju i cieszyć się grą kryształowych fasetek. Coraz większą popularnością cieszy się jednak kryształ kolorowy. Wśród naszych ostatnich super hitów jest kolekcja Ivana Kupały, która wykonana jest w połączeniu kryształu szmaragdowego i bursztynowego. Teraz coraz bardziej popularne są kolory turkusowe, lawendowe i oliwkowe - wydaje się, że przez zimę wiele osób zatęskniło za morzem, trawą i kwiatami. Warto zauważyć, że nieczęsto robimy powtórki - większość odcieni parzymy tylko raz w roku - dlatego kolekcjonerzy "polują" na sztuki w ulubionej kolorystyce lub dobierają kolory towarzyszące.

Jaką rolę odegrały media społecznościowe w promocji Twojej marki i z jakich kanałów korzystasz teraz, aby przyciągnąć publiczność?

Dla nas wszystkie obecnie zablokowane kanały komunikacji okazały się bardzo istotne. Nadal tworzymy treści, a sesje zdjęciowe organizujemy niemal co tydzień. Stworzyliśmy wspaniały zespół kreatywny, zespół fotografów i dekoratorów. Wiadomości o produkcji często pojawiały się na portalach społecznościowych przed oficjalną stroną internetową. Teraz stworzyliśmy kanał telegraficzny, zamierzamy założyć konto w VKontakte, no i oczywiście nadal rozwijamy oficjalną stronę internetową i sklep internetowy (został uruchomiony dwa lata temu i jesteśmy gotowi dostosować go do nowych warunków). Chcielibyśmy przyciągnąć nie tylko internautów, ale także federalną widownię telewizyjną - na przykład do udziału w tworzeniu projektów kulturalnych i edukacyjnych, kręceniu seriali dokumentalnych. Mamy wiele do opowiedzenia, mamy bogatą historię i tak wyjątkowych mistrzów - każdy z nich jest wart osobnego filmu. Ludzie formacji radzieckiej nie potrzebują wyjaśnień, czym jest kryształ Gusewa, Gzhel i Khokhloma, ale dla dzisiejszej młodzieży może to być prawdziwe odkrycie.

Tags: naczynia , biznes